Lecą w górę jak dwa anioły niesione pieśnią szumiącego zboża Lecą w górę jak żółte słoneczka niosąc radość pięknego lata Lecą w górę dwa małe motylki tańcząc jak my kiedyś…
czwartek, 23 lipca 2009
po prostu iść tak prosto przed siebie w nieznane nie patrząc wstecz nie pamiętając nic cieszyć się chwilą która dana jest uśmiechać się sercem nadzieję widzieć na horyzoncie oby stało się tak już….
czwartek, 18 czerwca 2009
Samotność wydziera z mej duszy Radość mego życia Szczęście te na co dzień spotykane Smutna i durna Moja ścieżka życia Sama jednak w tłumie Sama wśród znajomych Sama blisko Ciebie Udając że daję sobie radę Uśmiechając się do koła Idę naprzód Oszukując siebie…
poniedziałek, 15 czerwca 2009
... gdybym tylko mogła gdybym tak umiała zmienić to co już się stało wrócić bieg płynącej rzeki szkło stłuczone móc poskładać i naprawić co zepsute poukładać znów na nowo życie swe w pył rozsypane
środa, 10 czerwca 2009
Koniec może być początkiem początek – końcem. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy… Za zakrętem czeka… śmierć? życie? Częściej może łzy. My codziennie odkrywamy jakąś część tej tajemnicy tę, która dana nam jest do odkrywania….
niedziela, 7 czerwca 2009
Niebo czerwienią zasnute jak łzy z mej pamięci czerwone spadają na papier i piszę moją opowieść trudną i durną czasem piękną, czasem chmurną lecz moją jedyną jak dla mnie najlepszą
To co mnie otacza, co się dzieje wokół i w środku troszkę nieudolnie zostało zapisane w mój własny dziwny sposób.
Każda moja myśl Każdy mój poranek Każdy wieczór ciemny CIEBIE pragną Nieprzerwanie, coraz mocniej -pożądają Krzyczę _ ale cicho Tak by krzyku nikt nie słyszał By zostało to ukryte By świat się nie dowiedział