poniedziałek, 11 lipca 2011

Dawno nie pisałam wiem, ale jakoś tak czas dziwnie szybko leci i leci...
Wreszcie upragnione wakacje po długim semestrze.....
Upragnione i nie, z jednej strony tak bo nie trzeba się uczyć, a z drugiej strony tęsknię bardzo....

Ciekawa jestem co przyniesie ten czas???

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

czasem czuję jakbym nie do końca uczestniczyła w tym co dzieje się wokół mnie.....
to dziwne uczucie
nie jestem bierna- to na pewno
ale chyba nie mam tyle czasu ile bym chciała
to coś tak jak nie móc być w dwóch miejscach jednocześnie.....
ciekawe uczucie?!?!?!?!

sobota, 5 lutego 2011


nowy rok z pięknymi widokami 
oby wszystko się na nowo zaczęło
trochę późno 
ale zamęt przed sesją był nie do ogarnięcia
na szczęście wszystko się ułożyło :)

wtorek, 21 grudnia 2010

za oknem ciemno, dużo śniegu
siedzę przed monitorem z pierogami od Babci.

dzisiejszy dzień pokazał mi że warto walczyć, choć wiem, że bez pomocy, sama nie dałabym rady.
czeka mnie sporo pracy aby zrealizować swoje plany...

czasem tak chciałabym mieć teleport
szybko i sprawnie znaleźć się tam gdzie moje miejsce...

środa, 24 listopada 2010


i od razu droga na akademik wydaje się jakaś taka bardziej przyjazna
co chwilkę serduszko to tu to tam
może ktoś się zakochał???
i w tej szarej codzienności małym gestem wprowadza radosne promyki
...

niedziela, 31 października 2010

dlaczego nocą tak się dobrze nam rozmawia
- w oczy patrzy się przez półmrok
- tajemnicę kryje ciemność
- czas tak jakoś wolniej płynie
- nie śpieszymy się na tramwaj
- mrok odziera nas ze wstydu
- czerń odkrywa naszą duszę


uwielbiam nocne spacery, nawet gdy mróz szczypie w uszy :)
ciągle odkrywam piękne miejsca w moim Krakowie / park Dębnicki/

poniedziałek, 27 września 2010

jutro powrót do Krakowa
z jednej strony długo wyczekiwany
a drugiej chętnie bym to jeszcze przełożyła
              - tak o parę miesięcy

to będzie ciężki rok
pełen nowości
ale i mam nadzieję szczęścia

środa, 1 września 2010

musi tyle padać?!
przez tą pogodę wszyscy jacyś tacy smutni
warczą na siebie z byle powodu,
tylko czasem radosne parasole urozmaicają widok na tę szarość świata.

siedzę sobie w moim małym świecie, w zielonym pokoju, wśród zielonych żab_
tak melancholijnie jakoś
_wspomnienia wracają...
_rozmowy_gesty....
myślę o tym co było.
marzę o tym co ma być.
pomimo wszystkich trudności ze spokojem patrzę na przód!

poniedziałek, 30 sierpnia 2010

w koło Nas wszystko się sypie, rozpada w pył....
nic nie jest tak jak być powinno
plany, a już nawet nie planujemy bo i po co jak nie wyjdzie
związki, w każdym tkwi jakaś drzazga a rana ropieć zaczyna i śmierdzi
a My co, na przekór wszystkiemu razem

ja po prostu jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd
gdy jest ciężko, to mam Ciebie
radosna, to tylko z Tobą jestem
śnię o rzeczach tak niesamowitych, które ciężko jest opisać

z Bogiem razem damy radę
na przekór wszystkiemu i wszystkim
z Nim będziemy wciąż tak szczęśliwi
a przeciwności nie będą Nam straszne

środa, 4 sierpnia 2010

Pewnego dnia uczucia bawiły się w chowanego. Na początku ustaliły, że kryje miłość, więc zaczęła liczyć. Nadzieja schowała się w chmurach, piękno w tafli wody, strach w dziupli w drzewie, skromność pod kamieniem, szaleństwo w krzaku dzikiej róży. Miłość doliczyła do 100 i zaczęła szukać. Znalazła nadzieję, strach, piękno, skromność.... Ale gdy szukała szaleństwa jedna z gałązek dzikiej róży uderzyła ją w twarz i wykuła jej oczy. Szaleństwo czując się winne obiecało, że zawsze będzie jej towarzyszyć. Od tej pory MIŁOŚĆ JEST ŚLEPA, A PROWADZI JĄ SZALEŃSTWO.

czwartek, 15 lipca 2010

jest czas pracy i czas odpoczynku...
to teraz jest ten czas pracy
już powoli przyzwyczajam się do wstawania o 4- wschody słońca są piękne:)

moje marzenia powoli się realizują
może w końcu uwierzę że się uda....
pozostało jeszcze parę
a szczególnie jedno Bieszczady.... może się uda
ale ciiii żeby nie zapeszyć

czwartek, 8 lipca 2010

"Kogo nie boli,
ten nie pisze wierszy
bo i po co?.."


więc i ja nie pisałam
pierwszy raz od dawna poczułam się całkowicie wolna
i SZCZĘŚLIWA

ktoś kto był widzem
stał się kimś najważniejszym

piątek, 25 czerwca 2010

szaleństwo moim drugim imieniem

czasem coś musi się skończyć
                            i zaboleć,
żeby coś mogło zacząć się...


czasem tak się wszystko składa,
że spotykamy odpowiednią osobę w odpowiednim czasie

pomimo tego, że znamy ją od dawna
staje się kimś zupełnie innym

i to jest niesamowite :)

niedziela, 6 czerwca 2010



łzy potrafią pomóc 

są jak tabletki gdy dusza choruje
     zastrzyk który daje siłę 
            korektor który wymazuje to co się stało
                                  -nie usunie na trwałe ale wymaże 
                   słońce po długim deszczu


wbrew pozorom dają siłę 

czemu zawsze płaczemy w ukryciu,
           po cichutku w samotności???

czwartek, 27 maja 2010

dzień zaciera się z nocą
nie wiem kiedy początek jednego
                       koniec drugiego
wszystko jest na wczoraj
piję kolejną kawę i jem lody
w nadziei że to pomoże przezwyciężyć zmęczenie

sobota, 22 maja 2010

"lubić znaczy więcej niż kochać,
można kochać i nie lubić,
trzeba tak lubić, żeby kochać"

wtorek, 11 maja 2010

ciągle śpię
może sen jest lekarstwem???
sen leczy
bo śpiąc nie myślę o tym co się stało
śpiąc nie pamiętam
może prześpię swoje życie???


i znów życie stało się letargiem
pomimo tego że wiosna przyszła....


i nie wiem jak się obudzić i znów zacząć żyć


z perspektywy:
sny potrafią zaskoczyć, wprowadzić w dobry nastrój
czasem zmuszają by pomyśleć o tym co się dzieje
dają świetne pomysły
po prostu są innym (lepszym) światem w nas....

wtorek, 4 maja 2010

deszczowo za oknem
i w środku jakoś też bez słońca jest
nie wiem czy uda się poskładać co rozbite jest
siły już brak
motywacji też
to za wiele jak na moje małe ja...


za szybko,

               za dużo,
                      

                             nie teraz

poniedziałek, 12 kwietnia 2010

pamiętamy...

sobota, 27 marca 2010

czasem trzeba tak po prostu usiąść i pomyśleć
nigdzie się nie śpieszyć
popatrzeć do tyłu do przodu
poukładać to i tamto


wiosna przyszła i mała zmiana choć na parę dni :)