Dawno nie pisałam wiem, ale jakoś tak czas dziwnie szybko leci i leci...
Wreszcie upragnione wakacje po długim semestrze.....
Upragnione i nie, z jednej strony tak bo nie trzeba się uczyć, a z drugiej strony tęsknię bardzo....
Ciekawa jestem co przyniesie ten czas???
poniedziałek, 11 lipca 2011
poniedziałek, 4 kwietnia 2011
sobota, 5 lutego 2011
wtorek, 21 grudnia 2010
za oknem ciemno, dużo śniegu
siedzę przed monitorem z pierogami od Babci.
dzisiejszy dzień pokazał mi że warto walczyć, choć wiem, że bez pomocy, sama nie dałabym rady.
czeka mnie sporo pracy aby zrealizować swoje plany...
czasem tak chciałabym mieć teleport
szybko i sprawnie znaleźć się tam gdzie moje miejsce...
siedzę przed monitorem z pierogami od Babci.
dzisiejszy dzień pokazał mi że warto walczyć, choć wiem, że bez pomocy, sama nie dałabym rady.
czeka mnie sporo pracy aby zrealizować swoje plany...
czasem tak chciałabym mieć teleport
szybko i sprawnie znaleźć się tam gdzie moje miejsce...
środa, 24 listopada 2010
niedziela, 31 października 2010
dlaczego nocą tak się dobrze nam rozmawia
- w oczy patrzy się przez półmrok
- tajemnicę kryje ciemność
- czas tak jakoś wolniej płynie
- nie śpieszymy się na tramwaj
- mrok odziera nas ze wstydu
- czerń odkrywa naszą duszę
uwielbiam nocne spacery, nawet gdy mróz szczypie w uszy :)
ciągle odkrywam piękne miejsca w moim Krakowie / park Dębnicki/
- w oczy patrzy się przez półmrok
- tajemnicę kryje ciemność
- czas tak jakoś wolniej płynie
- nie śpieszymy się na tramwaj
- mrok odziera nas ze wstydu
- czerń odkrywa naszą duszę
uwielbiam nocne spacery, nawet gdy mróz szczypie w uszy :)
ciągle odkrywam piękne miejsca w moim Krakowie / park Dębnicki/
poniedziałek, 27 września 2010
środa, 1 września 2010
musi tyle padać?!
przez tą pogodę wszyscy jacyś tacy smutni
warczą na siebie z byle powodu,
tylko czasem radosne parasole urozmaicają widok na tę szarość świata.
siedzę sobie w moim małym świecie, w zielonym pokoju, wśród zielonych żab_
tak melancholijnie jakoś
_wspomnienia wracają...
_rozmowy_gesty....
myślę o tym co było.
marzę o tym co ma być.
pomimo wszystkich trudności ze spokojem patrzę na przód!
przez tą pogodę wszyscy jacyś tacy smutni
warczą na siebie z byle powodu,
tylko czasem radosne parasole urozmaicają widok na tę szarość świata.
siedzę sobie w moim małym świecie, w zielonym pokoju, wśród zielonych żab_
tak melancholijnie jakoś
_wspomnienia wracają...
_rozmowy_gesty....
myślę o tym co było.
marzę o tym co ma być.
pomimo wszystkich trudności ze spokojem patrzę na przód!
poniedziałek, 30 sierpnia 2010
w koło Nas wszystko się sypie, rozpada w pył....
nic nie jest tak jak być powinno
plany, a już nawet nie planujemy bo i po co jak nie wyjdzie
związki, w każdym tkwi jakaś drzazga a rana ropieć zaczyna i śmierdzi
a My co, na przekór wszystkiemu razem
ja po prostu jestem szczęśliwa jak nigdy dotąd
gdy jest ciężko, to mam Ciebie
radosna, to tylko z Tobą jestem
śnię o rzeczach tak niesamowitych, które ciężko jest opisać
z Bogiem razem damy radę
na przekór wszystkiemu i wszystkim
z Nim będziemy wciąż tak szczęśliwi
a przeciwności nie będą Nam straszne
środa, 4 sierpnia 2010
Pewnego dnia uczucia bawiły się w chowanego. Na początku ustaliły, że kryje miłość, więc zaczęła liczyć. Nadzieja schowała się w chmurach, piękno w tafli wody, strach w dziupli w drzewie, skromność pod kamieniem, szaleństwo w krzaku dzikiej róży. Miłość doliczyła do 100 i zaczęła szukać. Znalazła nadzieję, strach, piękno, skromność.... Ale gdy szukała szaleństwa jedna z gałązek dzikiej róży uderzyła ją w twarz i wykuła jej oczy. Szaleństwo czując się winne obiecało, że zawsze będzie jej towarzyszyć. Od tej pory MIŁOŚĆ JEST ŚLEPA, A PROWADZI JĄ SZALEŃSTWO.
czwartek, 15 lipca 2010
jest czas pracy i czas odpoczynku...
to teraz jest ten czas pracy
już powoli przyzwyczajam się do wstawania o 4- wschody słońca są piękne:)
moje marzenia powoli się realizują
może w końcu uwierzę że się uda....
pozostało jeszcze parę
a szczególnie jedno Bieszczady.... może się uda
ale ciiii żeby nie zapeszyć
to teraz jest ten czas pracy
już powoli przyzwyczajam się do wstawania o 4- wschody słońca są piękne:)
moje marzenia powoli się realizują
może w końcu uwierzę że się uda....
pozostało jeszcze parę
a szczególnie jedno Bieszczady.... może się uda
ale ciiii żeby nie zapeszyć
czwartek, 8 lipca 2010
piątek, 25 czerwca 2010
niedziela, 6 czerwca 2010
czwartek, 27 maja 2010
sobota, 22 maja 2010
wtorek, 11 maja 2010
ciągle śpię
może sen jest lekarstwem???
sen leczy
bo śpiąc nie myślę o tym co się stało
śpiąc nie pamiętam
może prześpię swoje życie???
i znów życie stało się letargiem
pomimo tego że wiosna przyszła....
i nie wiem jak się obudzić i znów zacząć żyć
z perspektywy:
sny potrafią zaskoczyć, wprowadzić w dobry nastrój
czasem zmuszają by pomyśleć o tym co się dzieje
dają świetne pomysły
po prostu są innym (lepszym) światem w nas....
może sen jest lekarstwem???
sen leczy
bo śpiąc nie myślę o tym co się stało
śpiąc nie pamiętam
może prześpię swoje życie???
i znów życie stało się letargiem
pomimo tego że wiosna przyszła....
i nie wiem jak się obudzić i znów zacząć żyć
z perspektywy:
sny potrafią zaskoczyć, wprowadzić w dobry nastrój
czasem zmuszają by pomyśleć o tym co się dzieje
dają świetne pomysły
po prostu są innym (lepszym) światem w nas....
wtorek, 4 maja 2010
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)